21:14, 11.09.2011
Są młodzi i chętni do pracy. Choć w przeszłości popełniali błędy za które dziś płacą - teraz chcą zmiany. Pięciu podopiecznych poznańskiego Zakładu Poprawczego jeszcze w tym roku rozpocznie pracę w Spółdzielni Socjalnej HERAKLES. Sporo już potrafią. W zakładzie uczą się na stolarzy, elektryków i monterów instalacji sanitarnych. Wielu z nich już pracowało na wolności. Gdy woda w Warcie niebezpiecznie się podniosła i zagroziła Poznaniowi, układali worki z piaskiem. Remontowali także zniszczone budynki. Teraz pracę mają im zlecać głównie samorządy i zainteresowane taką współpracą przedsiębiorstwa. Za swoją pracę otrzymają wynagrodzenie. Pierwszą wypłatę będą mogli pod nadzorem pracowników zakładu wydać na własne potrzeby. Później większość zarobionych pieniędzy dostaną na nowe życie po opuszczeniu murów poprawczaka. Bo ta praca to dla nich krok ku wolności. Angelo pozostanie w zakładzie jeszcze dwa lata, ale wie, że na wolności czeka na niego mieszkanie, które będzie mógł wyremontować. I właśnie to mają zamiar zmienić